… still same.

21 marzec 2009 at 8:43 pm (Alter ego, Emo)

Tak – ciągle to samo. Muzyka, film i wieczne zastanawianie się nad sensem pierdolonej egzystencji. Ciągle brak wyraźnych bodźców na otaczający mnie świat, wciąż brak konkretnych powodów by to kontynuować… No i brak reakcji z mojej strony – to też już znamy. Wciąż co raz to różniejsze maski, kłamstwa i życiowe sytuacje wymagające ode mnie rzeczy niemożliwych. Dlaczego ludzie nie pozwolą mi po prostu spokojnie przejść przez życie, ciągle patrząc w moją stronę. Dlaczego świat skonstruowany jest tak, że trzeba cierpieć.

Spokój to jedyna rzecz, której od świata wymagam JA. Niestety nie stać mnie na to, jak większości ludzi, których nie stać na ich marzenia. Bóg jest/był wielkim skurwysynem, że dał nam marzenia, które albo są nieosiągalne, albo po osiągnięciu tracą swoją wartość. To gorsze niż dolar w Zimbabwe.

Kończę kurwa, nie będę karmą dla tych pojebańców, którzy wchodzą tu przez hasło  ‘emo’ z Googli.

-Eee a zagląda tu ktoś inny?

- Pierdol się….

Napisz komentarz