Słitaśna notusssia

21 marzec 2009 at 9:00 pm (Alter ego, Emo, O wszystkim)

Komentarz sprzed roku i 3m-c:

Co za frustracja zionie z tych tekstów. Zastanawiam się za czym tak zajebiście tęsknisz. Graj dalej swoją rolę, ale nie oczekuj, że będzie rozkoszniej.

Co takiego widzisz czego inni nie widzą i z czym się nie zgadzasz?

Ach tak – pogarda jest słodka, bo robi z Ciebie w Twoich własnych oczach kogoś lepszego i oryginalniejszego. Ale to nie znaczy żeś taki w rzeczywistości jest.

Za czym tęsknie? Za błyskiem w oku ludzi, za uczuciami, o których tyle się mówi i które mnie nie dotyczą. Tęsknię, za tym czego nigdy nie miałem. Uważasz, że się nie da? To znaczy, że nie tęsknisz. Nie gram żadnej roli, jestem całym pierdolonym teatrem. Jestem swoją własną salą kinową z dźwiękiem i obrazem. Nigdzie nie mówiłem, że oczekuję rozkoszy. Ale wiem, że uczciwość i prawda nie jest pożądana i wbrew pozorom nie jest ceniona. Jest u ludzi jak wyrostek robaczkowy – przeszkadza nie dając nic w zamian. Dlatego gram – bo inaczej się nie da. Albo nie umiem.

Co widzę? Z czym się nie zgadzam? Pisałem o tym rok temu, w każdej kolejnej chwili z czymś innym. Teraz z shuflem w winampie. Z Tobą. Co widzę? Że świat idzie do nikąd a ludzie są chujowi. Jeśli Tobie takie myślenie poprawia samopoczucie i buduje Cię w Twoich oczach to cudownie. Ale nie mierz innych swoją miarą, bo ja na prawdę wolałbym być inny. Wolałbym być głupszy i mieć spokój, nie zastanawiać się skąd kotlet jest tylko go zjeść.

Gdybyś czytał co piszę, to wiedziałbyś, że gardzę tak na prawdę tylko sobą. A frustracja ziejąca z tekstów? KPISZ? Nie potrafię się frustrować, natomiast nieźle idzie mi udawanie. Dlaczego tu miałbym nie udawać?

Napisz komentarz