Bang, bang

1 grudzień 2007 at 9:24 przed południem (Emo)

     Obudziłem się i stwierdzam, że… mam dobry humor! Blah sam w to nie wierzę, ale są ku temu powody jakby nie patrzeć. Gwoli ścisłości - nic się nie zmieniło, dalej mam ochotę Was pozabijać i tarzać się w Waszej krwi - niemniej dobry humor to jakiś powiew świeżości. Mimo nad wyraz chujowej pogody i ciężkiej nocy. W takim wypadku kompletnie nie wiem co tu napisać… Nic nie oglądałem, żadnego nowego soundtracku nie odkryłem… a o *tym* pisał nie będę. W każdym razie humor kurwa jest tip top.

- Hm no i co teraz?
- Eeee… nie wiem to takie… *ludzkie*.
- Kurwa też tak pomyślałem na początku. Właściwie zawsze myślałem, że to będzie *ludzkie*. Ale po wszystkim… pfff
- Co? To też nie? Ja pierdole… Zadaj sobie zajebiście ważne pytanie: Skoro to też nie, to na chuj Ty żyjesz?
- Hmm, możesz Ty mi je zadać? Będzie łatwiej..
- Ok, Skoro to też nie, to na chuj Ty żyjesz?
- Noł fakyn ajdija…
- Jezu… jakie to kurwa przykre.
- Pierdol się, jak się nie podoba to wypad. Nie będę znowu słuchał jak mnie gnoisz, sam zdaje sobie ze wszystkiego sprawę.
- …….
- …….
- Ej to idziemy?
- …….
- Jesteś? Ej, kurwa dont kiddin mi. HALO?
- Jestem, jak zawsze, nie krzycz.
- Więc, idziemy?
- Cmon.

     Miałem ostatnio bardzo ciekawe przemyślenia. Co gdyby się okazało, że wszystkie używki (papierosy, alkohol, dragi, tabaka), a także leki działają na zasadzie efektu placebo? Wmawiania sobie? Siły naszego elo umysłu. Co jeśli ktoś powiedział nam jak mamy się po tym zachowywać i my to robimy? Skoro można uroić sobie ciążę, wmówić różne rzeczy a  nawet wyleczyć raka… Dlaczego nie mielibyśmy wmówić sobie zwykłej klasycznej bani. Chuj wie czy to nie jeden ogromny matrix, w którym producenci tych wszystkich gówien dbają o to by każdy wierzył w działanie tych specyfików. W prawdzie nasze organy są wyniszczane, ale ludzie siłą umysłu potrafią je regenerować więc… Dobra zresztą nie ważne takie luźne mało istotne myśli, po prostu musiałem coś tu napisać. Czas coś w końcu zjeść.

Liczba komentarzy: 7

  1. ... powiedział(a),

    1 grudzień 2007 @ 4:03 pm

    Obejrzyj film THE Secret, może jakos rozwinie to Twoja tworcza mysl, albo uznasz to za kompletne gowno :).

  2. ... powiedział(a),

    1 grudzień 2007 @ 4:05 pm

    Pozatym zabijanie ludzi, fakt moze jest z tego duzo frajdy (sam jeszcze tego nie robilem) ale pomysl co sie dzieje gdy zabawa sie juz skonczy, wtedy juz sie nie da wrocic do normalnosci, mozna zaglebic sie w to dalej i czekac az Cie to zniszczy lub zniszczyc sie samemu odrazu.

  3. El Mariachi powiedział(a),

    1 grudzień 2007 @ 4:19 pm

    Pierdolisz?

  4. ... powiedział(a),

    1 grudzień 2007 @ 10:08 pm

    Pierdole ;].

  5. pajoo powiedział(a),

    1 grudzień 2007 @ 10:38 pm

    e-sportowy ziomek? :D

  6. blacktyger powiedział(a),

    2 grudzień 2007 @ 12:46 pm

    Franc, dlaczego?

  7. Kalek powiedział(a),

    5 grudzień 2007 @ 1:39 przed południem

    W imię zasad, skurwysynu.

Napisz komentarz