Dexter

Uuaaaa ostatni odcinek mnie rozjebał. Jak widać nawet wykokszony Doakes nie dał rady Dexterowi - i to lubię. Jak ktoś jest kurwa zajebisty - to jest kurwa zajebisty. Nie żadne półśrodki, Dexter to Dexter. Ja pierdole posram sie chyba do następnego tygodnia, już myślałem, że zjebali serial ale jednak wszystko da się naprawić. Ciekawe cóż takiego pojawi się w już zapowiadanej serii trzeciej, ale taki serial na dobrą sprawę można trochę pociągnąć. W końcu w książce Debra wie kim on jest i w ogóle, mogli by z tym jeszcze parę wątków poprowadzić. No i musi poćwiartować tę sukę z paskudnym akcentem. Generalnie wszystko wraca na stary dobry tor - czekam na finał tego sezonu!