Emo czy nie emo?

20 listopad 2007 at 10:02 przed południem (Emo)

     Sam się już na siebie wkurwiłem z nadużywaniem tego ’słowa’ więc postanowiłem sobie na łamach owego elo blogu wyjaśnić sytuację. Co to właściwie jest to emo? Jeśli skrót od emotion - emocji to pewnie coś co oznacza bycie emocjonalnym, podchodzenie emocjonalnie do życia. Może wyrażanie emocji? Kto daje po sobie poznać jakie przeżywa emocje? Ekstrawertycy. Zatem na pewno nie flegmatycy, bo to typowi introwertycy (tak tak wiem, mnie już też te pojęcia wkurwiają). Na dziesiątki testów przeprowadzonych w internecie, własnych obserwacji i opinii innych kompetentnych ludzi - jestem 99% flegmatykiem. Czyli? NIE JESTEM EMO.

     Zatem dlaczego można tu znaleźć napisane przeze mnie słowa o ‘byciu pustym w środku’, że ‘nikt mnie nie kocha’, ‘nikt nie rozumie i nie zna moich mrocznych tajemnic’ (mając na uwadze, iż to akurat jest prawda i nic tutaj nie odgrywam i nie fantazjuję) skoro to takie emo-style? Powiem Wam kurwa dlaczego. Bo to całe chuj wie co o emo to jakiś ostry bullshit. Każdy ma jakieś emocje, negatywne pozytywne - whatever. To, że nie mam grzywki i czarnych oczu nie znaczy, że nie czuję radości bądź wkurwienia. Chuj w dupę tym pedałom co sie malują i zakładają jakieś cekiny - to po prostu pedały i tyle. Dlaczego mają być kojarzeni z jedyną rzeczą jaka odróżnia ludzi od zwierząt? Emocje to nasze ‘coś’ wewnętrzne fuj i blee ale każdy je ma. Taaa nawet kurwa ja, chociaż w znacznym stopniu stępione przez moje ignoranctwo wywodzące sie z temperamentu, które dodatkowo gloryfikowane jest przez moje alter ego. On jest dumny z tego, że na niczym i na nikim mi nie zależy. W szczególności na tym co stanie się ze mną i moim życiem. Niemniej potrafię się wkurwić, zaśmiać i zjebać - to są emocje (no może poza tym ostatnim) czyli cecha ludzka (włącznie z tym ostatnim).

Nowy odcinek Dextera przywrócił mi wiarę w ludzi. Eee w potwory*. Zły Dexter nie jest zły. W końcu zrozumiał, że ten babsztyl to jego zguba, a jedyne na czym może polegać to swoich niezawodnych głosach - czyli na sobie. Czy super-duper agent Lundy go wyczai? Mam nadzieję, że prędzej zje swoje gówno wysrane z bólu na stole Dextera. Problemem natomiast jest Dołks, który zupełnie przypadkowo po 5 minutach pobieżnego przeszukiwania akurat znalazł największy sekret Morgana. Tak czy siak czekam na 09!

Liczba komentarzy: 6

  1. metha powiedział(a),

    20 listopad 2007 @ 10:12 pm

    Stary ci juz do konca odjebalo, imo czy nie imo. Dziwny sie robisz ;s Przestan sie zastanawiac tyle a idz sie napic eh.

  2. blacktyger powiedział(a),

    20 listopad 2007 @ 10:31 pm

    Idę w czwartek i poprawiny w piątek. To coś zmieni?

  3. metha powiedział(a),

    21 listopad 2007 @ 4:58 pm

    ty poprostu potrzebujesz milosci ;>

  4. Deadskin powiedział(a),

    21 listopad 2007 @ 5:31 pm

    Omg zmieni jak sie schlejesz to ci moze przejdzie zrylo ci psyche za malo grasz za mało pijesz .

  5. Deadskin powiedział(a),

    21 listopad 2007 @ 5:32 pm

    a pozatym btw kurwa ty piszesz blogi na temat Emo innych rzeczy zastanów sie czy napisalbyś to jak byles w kwiecie wieku(czas virtue ,picia ,i dymania wszystkiego co sie rusza i ma otwora)

  6. blacktyger powiedział(a),

    21 listopad 2007 @ 6:49 pm

    Ok doszło jeszcze chlanie w sobotę, chyba przeżyje przemianę : O.

    Chyba nie myślisz, że w grze bym pierdolił o czymś takim : - D. BTW L2P stawiają od nowa, cu in game :ASD.

Napisz komentarz